czwartek, 25 lipca 2019

Henning Mankell Chińczyk



Henning Mankell-* Chińczyk *-Tym razem bez Wallandera , co nie oznacza że jest mniej ciekawie .Na początek mamy 18 trupów i to w jedną zimną noc .Potem rozpoczyna się dochodzenie .Dramatyzmu sytuacji dodaje wścibski dziennikarz , dość dobrze poinformowany .Akcja jest ciekawa , bo do końca nie udaje się zlokalizować sprawcy , chociaż tropy o dziwo wiodą do Chin .A ich źródło jest w odległej przeszłości .Sędzia sądu kryminalnego , której członek rodziny zginął w tej hekatombie angażuje się w dochodzenie .Bardzo ale to bardzo mnie zaciekawiło .Dobre.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz