piątek, 26 lipca 2019

Grażyna Jeromin-Gałuszko Długie lato w Magnolii



Grażyna Jeromin –Gałuszko  * Długie lato w Magnolii * -No doprawdy zaczyna się dość mocno .Na stacji benzynowej stoi kolejka płacących za tankowanie .Wchodzi pewien mężczyzna , który rzuca bluzgami do telefonu i cały czas powtarza  -To moje życie proszę się odpier ---.Pewien mężczyzna zwraca mu uwagę że tu są dzieci i nie powinien tak kląć .Po chwili facet wychodzi i wraca z bejsbolem i uderza tego zwracającego mu uwagę zabijając go .Potem kładzie stówę na ladzie mówiąc że to za paliwo i wychodzi .Nikt go nie zatrzymuje a on odjeżdża .Potem przenosimy się do pensjonatu Magnolia gdzieś w bieszczadzkiej głuszy w okolicach Cisnej .Pogmatwane losy kilku poharatanych przez życie kobiet a w tle bieszczadzkie krajobrazy .To chyba jest druga część ale według mnie jest to typowa literatura kobieca .Nie porwało mnie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz